Srebro Peruna

Perunie, Perunie uderz w błękit nieba obudź strach u wrogów.

lipiec 2003 (Norwegia)

Fagerenes

Norwegia zawsze była obiektem westchnień każdego z nas. Niektórzy zawitali tam już po raz wtóry. Tym razem, na zaproszenie Marion, pojechaliśmy do Fagerenes, małego miasteczka (w Norwegii prawie wszystkie miasta są małe) w centralnej części kraju, w górach, u stóp przepięknego wodospadu. Sam festiwal odbywał się nad brzegiem jeziora malowniczo położonego w sasiedztwie gór i lasów. Widoki przepiękne, rejsy łodziami, upał, lodowaty wodospad, wędrówki po górach i długie jasne noce mocno zakrapiane tanim piwem i miodem przywiezionym z Polski. Po prostu wczasy w Norwegii. Tak można by było pokrótce to scharakteryzować. Gdyby nie te chore ceny? Pyza tym obsługą festiwalu byli Polacy, będący tam na saksach. Festiwal raczej nastawiony na zwiedzających, trochę handlu, mało pokazów, więcej zabawy i relaksu. I tak chyba powinno być w lipcu, pod palącym słońcem Norwegii.

© "Srebro Peruna". Wszystkie prawa zastrzeżone